książki
-

Kościół kobiet – feminizm w kościele
Ostatnimi czasy bardzo wciągnęłam się w literaturę feministyczną. Chciałabym być jak najbardziej świadomym człowiekiem i rodzicem, który nie będzie powielał złych schematów, w jakich zostaliśmy wychowani. Oprócz tego chcę mieć jak największą wiedzę, by podczas rozmów z osobami niepodzielającymi moich poglądów, móc stosować jak najwięcej sensownych, racjonalnych i opartych na faktach argumentach. Wśród polecanej literatury…
-

Czasem święta, czasem ladacznica, a czasami rozczarowanie
Dzisiaj dla odmiany książka, którą polecało wiele osób, jednakże mnie się kompletnie nie podobała i się na niej zawiodłam. Mowa o książce autorstwa Joanny Drosio-Czaplińskiej i Jacka Masłowskiego Czasem święta, czasem ladacznica. Jak jest napisane z tyłu jest to „nietypowy przewodnik po kobiecości, czyli jak zrozumieć w sobie świętą i ladacznicę”. Cóż jak dla mnie…
-

Jak zostać Panią Swojego Czasu – podstawy zarządzania czasem dla kobiet
Może niektórzy z was mają już trochę dość książek stricte feministycznych, w związku z czym dziś książka o zarządzaniu czasem, a raczej o zarządzaniu sobą w czasie. Ola Budzyńska, znana jako Pani Swojego Czasu to jedna z najbardziej znanych polskich biznesmenek (bizneswoman?) i trenerek zarządzania sobą w czasie. Jej konto na Instagramie obserwuje ok. 160…
-

FeMYnizm – dobry początek do feminizmu
W kolejnym wpisie z serii Polecajek chcę omówić książkę Martyny Kaczmarek FeMynizm. Martyna Kaczmarek jest znaną polską influencerką i edukatorką z zakresu femizmu, która w 2020 roku wydała swoją pierwszą książkę poświęconą temu tematowi. Warto zwrócić uwagę na tę pozycję z kilku powodów, które wymienię poniżej: 1. Kwestie wizualne i symboliczne Okładka składa się z…
-

Niewidzialne kobiety – książka, która otwiera oczy
Rok 2021 dumnie nazwałam rokiem Self Care, czy też Rokiem dla Mnie. Zależało mi, by po ponad roku, gdzie zawsze stawiałam innych wyżej niż siebie i swoje potrzeby w końcu zrobić coś dla siebie. Jedną z takich rzeczy był powrót do czytania książek. Jako matka małego dziecka, plus studentka, potem jeszcze pracowniczka nie miałam zbyt…