Jak zostać Panią Swojego Czasu – podstawy zarządzania czasem dla kobiet

Opublikowane przez Martyna Kroczka w dniu

Może niektórzy z was mają już trochę dość książek stricte feministycznych, w związku z czym dziś książka o zarządzaniu czasem, a raczej o zarządzaniu sobą w czasie. Zapraszam!

Ola Budzyńska, znana jako Pani Swojego Czasu to jedna z najbardziej znanych polskich biznesmenek (bizneswoman?) i trenerek zarządzania sobą w czasie. Jej konto na Instagramie obserwuje ok. 160 tys. osób, a w tym roku do tak zwanego Klubu Pań Swojego Czasu dołączyło 3 tysiące nowych osób. Dla tych co nie wiedzą, czym ów klub jest, jest to płata subskrybcja przynależenia do tajnej grupy na Facebooku i dostęp do szeregu szkoleń. Ja co prawda nie należę do niego, więc się nie wypowiem jak to wygląda, jednak liczba uczestniczek jest imponująca. 

Dzisiaj omówię chyba pierwszą książkę Oli Budzyńskiej, czyli Jak zostać Panią Swojego Czasu – zarządzanie czasem dla kobiet, która aktualnie już nie jest w druku. Można ją za to spokojnie znaleźć na OLX, Vinted czy innych serwisach tego typu. 

Jeśli ktoś się zastanawia, dlaczego książka dotyczy zarządzania czasem DLA KOBIET, to już tłumaczę. Otóż kobiety wykonują więcej nieodpłatnej pracy jak na przykład zajmowanie się dziećmi, pranie, gotowanie itp. które muszą wrzucić w swój grafik oprócz pracowania, rozwijania się, dbania o siebie i nie wiadomo co jeszcze. Jak sama autorka zresztą bardzo celnie zauważa (parafrazując) światowi znawcy tematu zarządzania czasem, którzy w większości przypadków są mężczyznami praktycznie w ogóle nie mówią o tym, by w swoim harmonogramie umieścić takie rzeczy jak pranie gaci, prasowania koszul itp. Zazwyczaj tymi rzeczami się nie przejmują, bo je delegują. Jeśli nie usługom zewnętrznym to najpewniej żonom. W związku z tym te mają zdecydowanie więcej na głowie. Co więcej często są to też rzeczy, które zdarzają się nieplanowane jak na przykład choroba dziecka. Wszak w większości przypadków L4 bierze wtedy kobieta. Co za tym idzie planowanie swojego dnia, miesiąca itp. bywają bardzo utrudnione, dlatego też Budzyńska postanowiła skupić się właśnie na edukowaniu w tym zakresie kobiet. Tyle wstępu, teraz przejdźmy do samej książki.


Jak zostać Panią Swojego Czasu – zarządzanie czasem dla kobiet jest napisana w prosty i luźny sposób. Czytając ją ma się wrażenie, że mówi do nas koleżanka, niż trenerka. Dla tych co znają Olę Budzyńską, wiedzą o czym mówię. Nie boi się przekląć, powiedzieć coś zabawnego i czasami metaforycznie pacnąć nas w łeb. Bardzo fajną rzeczą jest również to, że nie daje nam od razu na tacy gotowych rozwiązań, tylko początkowo zmusza do myślenia i refleksji, by dopiero później zaproponować nam jakieś rozwiązania. Według mnie porusza niemal każdy możliwy aspekt, który wiąże się z osiąganiem celów i skupia się na tym, co jest bardzo ważne. Co więcej cały czas rozprawia się z kobiecymi mitami jak na przykład słynny multitasking. Niektóre rozdziały nie były dla mnie niczym nowym i czasami zastanawiałam się dlaczego w ogóle poruszane są takie tematy. Potem uzmysławiałam sobie, że w sumie ludzie mogą być na różnych etapach w swoim życiu i nie każdy ma taki sam poziom wiedzy, więc mimo iż dla mnie nie było czasami jakiś odkrywczych rzeczy to dla innych mogły już być. 


Podsumowując, jest to dobra książka na początek przygody z organizacją i zarządzania sobą w czasie. Jest napisana łatwym językiem i czyta się ją szybko i przyjemnie. Dla osób, które mają już jakieś doświadczenie może czasami wydawać się nudna i nie odkrywcza, ale dla sądzę, że dla nowicjuszy będzie w sam raz. Warto też zajrzeć do tej książki, by zobaczyć perspektywę kobiecą jeśli chodzi o zarządzanie sobą w czasie i sposobów właśnie pod tym względem.

3.5/5

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Avatar placeholder

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.