Podcast #007 – Podcast o podcaście

Opublikowane przez Martyna Kroczka w dniu

W dzisiejszym odcinku opowiem jak zaczynałam z podcastem, a także jakie są moje plany z nim związane. Zachęcam do obserwowania mnie na Instagramie @malymi.kroczkami_podcast.

Może zacznę od tego, że dzisiaj nagrywam po raz pierwszy na nowym mikrofonie. Mam nadzieję, że słychać różnicę i to na korzyść tego sprzętu. Jakby się ktoś zastanawiał jak w takim razie do tej pory nagrywałam, to odpowiedź jest prosta – telefonem. I o ile jak nagrywałam odcinki solo to nie było z tym problemu, tak przy wywiadach, to czasami było gorzej. Bo cały czas trzymałam między nami telefon.

Wyszłam z założenia, że nie wiem czy mi się spodoba nagrywanie, czy to będzie krótka faza, więc inwestowanie na samym początku w sprzęt jest bezsensu.

Zanim zaczęłam wiedziałam tylko, że chcę coś nagrywać, najlepiej coś interesującego i inspirującego, na przykład poprzez rozmowy z ciekawymi ludźmi, ale nie wiedziałam jak się za to zabrać. Więc pierwsze co w ogóle zrobiłam to było przeszukanie internetu, by znaleźć jakieś porady. Natrafiłam między innymi na odcinek Małej Wielkiej Firmy, gdzie  było napisane jak zacząć, w tym by właśnie spróbować najpierw na telefonie. Swoją drogą polecam podcast, bo wielu wartościowych rzeczy można się dowiedzieć na temat biznesu i rozwoju. Marek Jankowski, który prowadzi ten podcast nawet stworzył kurs dla podcasterów, niestety akurat dowiedziałam się o nim miesiąc po zakończeniu zapisów, więc czekam na kolejną edycję. Chciałabym się zapisać, by nauczyć się jak prowadzić lepsze podcasty. Ale na pocieszenie zapisując się na listę oczekujących otrzymuję co tydzień maila ze wskazówkami. Tak więc zawsze coś!

Kiedy już wiedziałam na czym nagrywać pojawiło się pytanie jak to opublikować. Tu znowu nie chciałam wydawać pieniędzy na samym początku, więc znalazłam darmową platformę, która należy bodajże do Spotify, nazywa się Anchor. Wiadomo jak wszystko co jest darmowe nie jest idealne, ale jak na początek według mnie jest spoko, ponieważ mogę przesłać plik na tę platformę, a ona za mnie dystrybuuję ją na Spotify, Google Podcast i Apple Podcast, chyba nawet na jakieś mniejsze platformy, nie wiem.

Jeśli chodzi o to jak wygląda samo użytkowanie tego narzędzia, to jak wspominałam wgrywam swój plik do tej aplikacji do biblioteki. A następnie mogę stworzyć z plików, które mam odcinek. Dodać jakieś dźwięki i coś tam jeszcze, ale przyznam, że nie próbowałam. Osobiście nie przepadam za wstawkami w podcastach. Rozumiem, że przy długiej treści pozwalają na ponowne skupienie uwagi, bo jest nagła zmiana, ale póki co się wstrzymuję z tym, może też dlatego, że moje odcinki nie są zbyt długie. A przynajmniej te solo.

Jak mam już gotowy odcinek klikam opublikuj i tam piszę tytuł, opis, mogę sobie zaznaczyć, który to sezon i coś tam jeszcze, następnie dalej i czekam, aż mi się to wrzuci. Fajną jeszcze sprawą jest to, że w aplikacji można było stworzyć sobie logo/ okładkę jak to, które mam.

Z minusów to są statystyki. Wiem, że teoretycznie patrzenie na statystyki jest bez sesnu, ale chyba każdego ciekawi jak mu idzie, więc czasami zerknę. Te które są tutaj są akurat słabe, bo są aktualizowane z dużym opóźnieniem, przynajmniej dla mnie i przede wszystkim skupia się na Spotify. Więc wydaje mi się, że też przez to może zaniżać. Z resztą też nie wiem, czy to jest liczba odtworzeni całkowitych, uruchomienia, czy co. Ale niezbyt się tym przejmuję.


Jeśli chodzi o postprodukcję, to przyznam się bez bicia, że jej nie robię. Zdarzyło mi się tylko raz w odcinku z Tomkiem Bakułą, ale to i tak wycięłam tam może z 2-5 sekund ciszy, czy jakiegoś hałasu. Ale korzystałam wtedy z Audacity, który też jest darmowy. Swoją drogą dzisiaj na nim nagrywam odcinek. Bo mikrofon, który kupiłam podłącza się do laptopa i trzeba mieć jakiś program do nagrywania, więc wybrałam ten. Zobaczymy jak to będzie brzmieć. Dajcie mi jakoś znać. Wiem, że będę musiała jeszcze kupić popfilter, by wyciszyć głoski wybuchowe, ale nie wszystko na raz. To są co prawda groszowe sprawy, ale i tak. Plusem samodzielnych odcinków jest fakt, że mogę nagrywać tyle razy, dopóki nie uznam, że jest dobrze. Miałam tak z pierwszym odcinkiem. Który nagrywałam chyba z 5 razy, aż w końcu stwierdziłam, że jak tak dalej pójdzie to nigdy nie opublikuję tego podcastu i w końcu przestałam biec za wyimaginowaną perfekcją.


Wracając na chwilę do mikrofonu, to wybranie go było  dla mnie była męczarnia. Jestem totalnie zielona jeśli chodzi o kwestie techniczne i natłok informacji, który znalazłam w internecie mnie przytłoczył. Tu ktoś mówi by to, inny by tamto, a tu jeszcze jakiś dodatkowy sprzęt i inny i się nagle robi tysiąc złoty i ugh masakra. Na szczęście mam męża, który ogarnia te techniczne sprawy i mi pomógł. Zdecydowałam się na Blue Snowball, póki co za dużo o nim nie mogę co powiedzieć. Wybrałam go, bo wspominał o nim w podcaście Marek Jankowski z Małej Wielkiej Firmy i chyba Okuniewska ma podobny. Też na wyborze tego zaważył fakt, że ma przełącznik, gdzie mogę zmienić tryb nagrywania z nagrywania tylko tego co jest przed mikrofonem na taki, który zbiera wszystko dookoła, więc przyda się do wywiadów. Ma jeszcze jakiś jedne tryb, ale nie zagłębiałam się do czego on jest.

To chyba tyle jeśli chodzi o kwestie techniczne, o to jeszcze mogę tylko na koniec tego wątku wspomnieć o tym, że dobrze, jeśli nagrywamy w pokoju w którym jest dużo rzeczy, od których może się dźwięk odbić. Ja mam np. rozwieszone pranie w pokoju, chociaż ono stoi tu nawet jak nie nagrywam. Niektórzy polecają nagrywanie w szafie. Może kiedyś spróbuje.


Jeśli chodzi o sam motyw dlaczego wg taki podcast. To tak jak wspomniałam chciałam coś tworzyć. Jestem osobą kreatywną, która nie lubi siedzieć i się nudzić. Chociaż nuda jest czasami potrzebna. Wolę wykorzystywać jakoś produktywnie czas, a że byłam w trakcie szukania pracy, co mnie irytowało, smuciło i ogółem było ciężkie, o tym dlaczego odsyłam do poprzedniego odcinka. Więc postanowiłam zacząć coś robić. Początkowo myślałam, by jeszcze mocniej skupić się na blogu kulinarnym, który prowadzę blognaoko.pl, ale potem jakoś tak wpadłam na ten pomysł i mi się spodobał. Oczywiście trochę się tego bałam. Jak chyba każdy nie lubiłam swojego głosu na nagraniach i trochę się stresowałam czy aby nie zrobię z siebie głupka i czy wg ktoś to będzie słuchał. A przede wszystkim bałam się, czy mam prawo mówić o różnych rzeczach np. o Leanie, CSR itp., jeśli nie jestem specjalistką. Przecież jest masa ludzi, którzy wiedzą więcej, czy nie popełnię jakiegoś błędu i wtedy okaże się, ze ja nic nie wiem i co ja sobie wg myślę mówiąc o tym  itp., mimo, że mam jakąś wiedzę w tym temacie, bo ciągle się dokształcam, biorę udział w kursach itp., to chyba się nazywa syndromem oszustki.

Jestem osobą, która lubi się uczyć nowych rzeczy, starać się zmieniać na lepsze, być ambitną itp. Ale czasami brakuje mi do tego motywacji i inspiracji, dlatego szukam jej na każde sposoby. Czytając książki, słuchając podcastów, rozmawiając z innymi ludzmi, oglądając jakieś filmy itp. Mam świadomość tego, jak ciężko czasami jest się zabrać za coś, albo czuje się strach przed rozpoczęciem czegoś nowego. Dlatego chcę też innym dawać tę potrzebną energię i motywację czy przez moje solowe odcinki, gdzie dzielę się wiedzą i doświadczeniami, czy to przez rozmowy z innymi. Żyjemy w czasach natłoku informacyjnego i latwo się w tym wszystkim pogubić, poczuć gorszym. A świat już jest wystarczająco smutny i straszny by jeszcze bardziej się dołować, więc chcę pomóc. Może to brzmi naiwnie i gónolotnie, ale chciałabym w jakiś sposób zmienić świat na lepsze. Wierzę, że da się to zrobić przede wszystkim przez edukacje i wsparcie, małymi kroczkami.

Ostatnio nawet zaczęłam rozmyślać nad swoją przyszłością, kim chcę być. Bo to nie jest tak, że idąc na studia, czy do profilowanej klasy w liceum już ma się jasno wyznaczony cel. Ja w ciągu swojego życia wiele razy zmieniałam koncepcję. Przeszłam etap od lekarza, prawnika, opiekunki w przedszkolu, bibliotekarki, agenta nieruchmości, tłumacza języka japońskiego, pracownika w ambasadzie, po marketingowca i wiele innych. Nadal szukam swojej drogi i super jest mieć marzenia i cele, ale czasem jak dowiemy się czegoś więcej w danym temacie, spróbujemy, to może nam się zmienić i jest to ok i normalne. Grunt to robić rzeczy w zgodzie z sobą i dążyć do swojego szczęścia.

No i właśnie tak sobie pomyślałam, by iść w tę stronę takiego wsparcia dla innych, może coaching, nie wiem jeszcze i to jest ok. Szukam możliwości i próbuję. Teraz chcę się skupić na mojej pracy w marketingu, zdobywać wiedzę i doświadczenie, ale jednocześnie zgłębiać też wiedzę z zakresu wspierania, coachungu, motywowania itp. Uważam, że to jest wiedza, która się zawsze przyda, nawet jeśli jednak będę chciała robić też coś jeszcze innego.

Chcialabym tylko zaznaczyć, ze nie jest to tak, że jestem wiecznie niezdecydowana i skaczę z kwiatka na kwiatek. Nie. Uważam, że by się przekonać potrzeba czasu, bo za pierwszym razem coś może nas przerazić, niespodobać się, ale za 3 czy nawet 10 będzie już nam to sprawiało ogromną radość. To jak z rozszerzaniem diety u dziecka. By stwierdzić, że na pewno nie lubi czegoś, trzeba próbować z danym składnikiem 14 razy! I może być tak, ze dopiero za 13 mu zasmakuje. Takie życie.

Przy każdym nowym projekcie warto zrobić sobie jakiś plan, analizę, też to lubię robić. Ale czasami też jadę na freestylu i improwizacji. Czasami robiąc coś dopiero nam się kształtuje już bardziej klarowny obraz. Ja na początku chciałam, by ten podcast był dla wszystkich, ale wiadomo, ze jak jest coś dla wszystkich to jest dla nikogo. Więc zawęziłam sobie to do osób, które faktycznie szukają inspiracji, motywacji, chcą się ciągle rozwijać, mają otwarty umysł. Po ostatniej rozmowie z moją mentorką jeszcze bardziej mi się sprecyzowało, że są to osoby głównie młode, które zaczynają swoją przygodę z pracą, szukają swojej drogi. Bo jest duże prawdopodobieństwo, że raczej biznesmen z 40 letnim doświadczeniem już raczej nie będzie szukał wskazówek jak pracować, jak znaleźć pracę, jak założyć biznes itp. Ale kto wie? Ja nikogo nie wypraszam, jak ktoś ma ochotę, to zapraszam!


W trakcie nagrywania też wpadłam na pomysł, który pozwoli mi ciągle się motywować, by dalej nagrywać, czyli zrobienie z tego mojej pracy magisterskiej. Studiuję komunikację wizerunkową, a jakby nie patrzeć podcast o rozwoju i inspiracjach, ogólnie mówiąc jest jakimś sposobem komunikacji, a tworzona przeze mnie marka małymi kroczkami jest tworzeniem wizerunku. Więc wszystko się ładnie spina. Muszę to co prawda przegadać jeszcze z promotorem, ale sądzę, że nie będzie miał nic przeciwko, ponoć ktoś kiedyś jako projekt magisterki zrobił serię designu trumien. Moje nie jest tak hardcorowe, ale skoro takie coś przejdzie, to czemu nie moje?

Jeśli myślę o przyszłości nazwijmy to mojej marki, czyli małymi kroczkami, to chciałabym je rozwijać, by dotarły do większej ilości osób, więc teraz powiem coś czego nie lubię słyszeć słuchając podcastów, czy przeglądając yt, ale wiem, że to pomaga, jeśli ci się podoba moja praca to udostępnij ją dalej. Niech inni też robią małe kroczki ku lepszemu. Możesz drogi słuchaczu dać mi też znać. Jestem od niedawna na twitterze małymi kroczkami, a także mam konto na Instagramie @dor.martyna. (aktualnie @malymi.kroczkami_podcast) Jest to mój zwykły, prywatny profil, ale chciałabym go zwiększyć, poszerzyć zasięgi, zbudować sobie społeczność wokół tego itp. Jakby kogoś ciekawiło dlaczego jest dor.martyna, bo to od mojego panieńskiego nazwiska. A dlaczego nie zmienię nazwy profilu na małymi kroczkami? Bo to mój profil na którym jest też trochę prywaty, poza tym na razie nie chcę. Może kiedyś, a może kiedyś zrobię osobne konto? Kto wie.


Jeszcze jakby ktoś był ciekawy skąd biorę pomysły, to przyznam szczerze, że wpadają one mi do głowy, czasami w niespodziewanych momentach, czasami ktoś mi coś zasugeruje. Staram sobie gdzieś je zapisywać, a następnie tworze szkic tego o czym mówię , by nie pominąć niczego ważnego. Jeśli rozmawiam z kimś, to zawsze mam przygotowane pytania i jeśli gość chce zobaczyć je wcześniej to mu udostępniam, ale zawsze zastrzegam, że w czasie rozmowy mogę wpaść na dodatkowe pytania, w zależności jak potoczy się rozmowa i sądzę, że dzięki temu lepiej się tego słucha. Bo jest naturalniej. Czasami miewam problem z wymyśleniem jakiegoś tematu, czasami mam kilka i nagrywam na zapas. Goście, którzy póki co u mnie byli i będą to moi znajomi. Uważam, że znam osobiście wiele niesamowitych osób i chciałabym by świat o nich też wiedział. Mam nadzieję, że z czasem uda mi się zapraszać gości, którzy są w jakiś sposób sławni. Np. Chciałabym przeprowadzić wywiad z kasią Koczułap, która znana jest na Instagramie jako @Kasia_coztymseksem, to byłoby super.

Na koniec już tylko w ramach zapowiedzi powiem, że wstępnie jestem umówiona na 2 wywiady, które zapowiadają się bardzo ciekawie. Póki co wam nie zdradzę, ale trzymajcie kciuki by wszystko wyszło. Zwłaszcza, że jeden z nich będzie kręcony online, czego nigdy w życiu nie robiłam. Mam nadzieję, ze jakoś to ogarnę i wszystko wyjdzie. Jakby ktoś miał jakieś doświadczenie w tym temacie i chciałby się ze mną podzielić to niech napiszę na twitterze albo insta, linki dam w opisie.

Swoją drogą jeśli macie jakieś uwagi, sugestie, chcecie mnie pochwalić, czy zhejtować, ale mam nadzieję, że jednak obejdzie się bez tego ostatniego, to zapraszam. Jeśli znacie fajne kursy rozwojowe, albo jakieś strony to polećcie mi.

Ja już się żegnam, mam nadzieję, ze miło wam się słuchało, do zobaczenia w następnym odcinku i fajnie by było jakbyście udostępnili ten podcast dalej.


0 komentarzy

Dodaj komentarz

Avatar placeholder

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.