
Czy każda książka o social mediach powie ci to samo?
Odpowiedź jest krótka – nie do końca. O ile teoria dotycząca samego funkcjonowania social mediów może być wszędzie opisana tak samo, to już praktyczne wskazówki będą się różnić w zależności od tego na czym chcemy się skupić.
Dzisiaj krótkie porównanie dwóch książek autorstwa Marcina Żukowskiego- Ty w Social mediach oraz Twoja firma w Social mediach.
Dlaczego warto czytać książki o social mediach?
Dobre poradniki marketingowe uczą myślenia strategicznego, a nie tylko reagowania na trendy. Dzięki nim:
- lepiej rozumiesz odbiorców,
- tworzysz spójne treści,
- oszczędzasz czas i energię.
Ty w Social mediach – recenzja książki o marce osobistej
Już na pierwszy rzut oka widać, że jest to książka skierowana do „zwykłego człowieka”. Nie ma tutaj naukowego tonu, jaki można byłoby się spodziewać po podręczniku. Całość jest napisana prosto i humorystycznie, tak by każdy był w stanie zrozumieć.
Co daje nam ta książka?
Pomaga:
- nazwać swoją tożsamość,
- określić styl komunikacji,
- przestać porównywać się z innymi.
Co wyróżnia tę książkę?
Oprócz standardowego odpowiedzenia sobie na pytanie po co, wokół czego i jak budować markę, autor proponuje jeszcze jeden szalenie ważny krok – research. I to na temat samych siebie. Dzięki temu dowiemy się co widzą ludzie po wyszukaniu nas i możemy to zmienić, by zrobić dobre pierwsze wrażenie, chociażby przy szukaniu pracy.
Ogromny plus za to, że autor porusza kwestię prywatności w social mediach. Zwłaszcza dotyczącej dzieci i publikowania ich zdjęć.
Twoja firma w Social mediach – recenzja książki marketingowej
Po bardzo dobrym Ty w Social mediach, miałam nadzieję, że trafię na coś równie pasjonującego, a w sumie w większości dostałam powtórkę z rozrywki. Nie zrozumcie mnie źle. Twoja firma w Social mediach jest dobra, rzeczowa i jak najbardziej godna polecenia, ale po prostu większość książki stanowiło kopiuj wklej z tej pierwszej. Może odrobinę bardziej opisowo plus trochę historii dotyczącej marketingu.
Co daje nam ta książka?
Tutaj nacisk położony jest na:
- strategię,
- proces,
- cele biznesowe.
To dobry wybór dla marek, które chcą, by social media realnie wspierały rozwój firmy.
Co wyróżnia tę książkę?
Porównanie Twittera/X z Facebookiem, Pinterest i pomysły na wykorzystanie go, czego nie było w Ty w Social mediach. Zdecydowanie ciekawym punktem jest jak wykorzystać messanger, automatyczne odpowiedzi i boty.
To co różni ją jeszcze od Ty w Social mediach to również fragment poświęcony pracy z influencerami. Mamy tam opisane zarówno kim są influencerzy i mikroinfluencerzy, a także, jaki typ współpracy możemy mieć z nimi.
Skupienie się na obsłudze klienta i kwestię kryzysów w SM i przykładów ich naprawiania. To bardzo ważne, zwłaszcza, że niestety widać, że wiele firm sobie z tym nie radzi. Oprócz tego na uwagę zasługuje również to, że mamy tutaj (w przeciwieństwie do Ty w Social mediach) lepiej rozwinięte i omówiony miary skuteczności.
Która książka o social mediach będzie dla ciebie lepsza?
- twórca / autor / freelancer → „Ty w social mediach”
- firma / marka / zespół → „Twoja firma w social mediach”
Jeśli interesuje Cię strategiczne podejście do słowa — zapraszam:
- do obserwowania mnie w mediach społecznościowych,
- do kontaktu w sprawie współpracy,
- do sięgnięcia po moje powieści (tam też uczę się komunikacji, tylko w innej formie 😉).
Na blogu znajdziesz więcej tekstów o pisaniu, marce osobistej i kreatywności.
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.